niedziela, 9 marca 2014

Poznajcie Korę

Cześć. Wiem, że to być może nie jest dobry temat na notkę, ale od tego zależy mój spokój sumienia. I mam nadzieję, że w jakimś stopniu również was. Jeśli chociaż jeden z was dzięki mnie chociaż polubi lub udostępni, to znaczy, że nie napisałam tych słów na darmo. Że moja i wasza pomoc może stać się maleńkim ogniwem w wielkim łańcuchu miłości do Kory. Wierzę, że zaprocentuje on pomocą, bo, o rany, ta bidulka tyle wycierpiała! A przecież miłość powinna przynosić ulgę w cierpieniu, prawda?

https://m.facebook.com/KarolinaJurgaPhotography/photos/a.376448302434120.92187.376067849138832/628992043846410/?type=1&theater

Liczę na wasze dobre serduszka. Lajkujcie i udostępniajcie, jeśli możecie. Papa:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie mam nic przeciwko dopiskom z adresem twojego bloga w komentarzach, nie jestem na tyle naiwna by sądzić, że ktoś tu zagląda, bo lubi mojego bloga. Ale do jasnej cholery, jak już musisz się tu reklamować, to chociaż przeczytaj post, który komentujesz. Szlag mnie trafia jak na czterech innych blogach znajduję identyczne komentarze co u siebie typu : ,,Fajny blog, mega wygląd, obserwujemy?''


*Wymieniam się za każdą obserwację, ale potem odwiedzam i komentuje tylko te blogi, które mi się podobają

* Odwięczam się za każdy komentarz

* Bardzo dziękuję za każdy SZCZERY komentarz, tak jak napisałam lubię, kiedy komentarze są spostrzeżeniami w kwestii treści bloga, a nie czczą gadaniną odnośnie jego wyglądu.


* Nie odpowiadam na spam i hejty, kto mnie czyta, ten wie, że uważam to za nieważne. Jeśli czujesz potrzebę nazwania mnie idiotką, suką, niedorozwojem itp. - śmiało, ulżyj sobie.

Mimo wszystko zapraszam do komentowania. Trzymajcie się!;)