wtorek, 14 stycznia 2014

Gra światła

Hej kochani. Po raz kolejny dokucza mi brak weny. Nie jest to chyba jednak problem w porównaniu z moim lenistwem. Nie mogę uwierzyć, że już od tygodnia wybieram się do kina, niestety bezskutecznie. Patrząc na to, co dzieje się za oknem naprawdę mam ochotę na niewiele, i coraz bardziej zaczyna mnie to męczyć. W szkole znowu się uśmiałam, powygłupiałam z siostrą, popłakałam przy książce:P Dni szybko mijają, zaczyam czekać na wiosnę:) Dzisiaj przeglądałam stare zdjęcia z aparatu i wzięło mnie mnie na refleksje. Lubię fotografować zmiany światła, są takie hipnotyzujące. Patrząc na nie cały czas myślę o tym, co powiedziała mi Wiktoria, i cały czas staram to sobie wytłumaczyć.





,,Dlaczego nikt się nie zatrzyma? Dlaczego nikt nie naciśnie klaksonu? Sama już nie wiem, Julka, czy ja nie jestem ładna?'' 
Stałyśmy rano przed przejściem dla pieszych i oto co powiedziała mi moja siostra. Chciało mi się śmiać. Ona naprawdę się tym chyba przejęła... Wiem, że jest młodsza i bardzo przeżywa niektóre rzeczy, ale rozbawiło mnie to jak wzięła to na poważnie. Dla mnie kierowcy trąbiący na dziewczyny są żałośni, nie potrafią zaoferować kobiecie nic, co zwróciło by jej uwagę oprócz samochodowego klaksonu. Ale mimo to moja młodsza siostra potraktowała to jako wyróżnienie, i zmartwiła się jego brakiem. Chociaż mnie to rozbawiło, teraz wydaje mi się to raczej smutne.







Była zawiedziona, bo nikt nie dał jej do zrozumienia, że jest ładna. Każdy tak robi, a potem narzeka, że inni oceniają go za wygląd. Czasami ludzie to dziwacy - trąbią i gwiżdżą widząc ładną dziewczynę, choć tak naprawdę ona nie wybrała sobie twarzy - dlaczego ma być za nią nagradzana? Chyba nigdy tego nie zrozumiem. Zawsze przyjdzie ktoś, kto przez wzgląd na moją fizyczność skreśli mnie na starcie i wtedy nie będzie m już do śmiechu. Beznadzieja. Kicha. Dupa. Można by się załamać, gdyby nie fakt, że wiesz, że jest ktoś, kto widzi więcej niż twoją buzię. Ta myśl zawsze podnosi na duchu;)





Zabawne. Ładna twarz jest jak gra światła - zmienna. I z reguły zmienia się tylko na gorsze.



Dzisiaj dla was Three Days Grace i ich najlepsza piosenka. ,,I hate everything about you'' czyli ,,nienawidzę wszystkiego w tobie''. Bez aluzji:) Po prostu śliczna piosenka:D Trzymajcie się i niech rock będzie z wami:D!



                                              I hate everything about you


                                       

2 komentarze:

Nie mam nic przeciwko dopiskom z adresem twojego bloga w komentarzach, nie jestem na tyle naiwna by sądzić, że ktoś tu zagląda, bo lubi mojego bloga. Ale do jasnej cholery, jak już musisz się tu reklamować, to chociaż przeczytaj post, który komentujesz. Szlag mnie trafia jak na czterech innych blogach znajduję identyczne komentarze co u siebie typu : ,,Fajny blog, mega wygląd, obserwujemy?''


*Wymieniam się za każdą obserwację, ale potem odwiedzam i komentuje tylko te blogi, które mi się podobają

* Odwięczam się za każdy komentarz

* Bardzo dziękuję za każdy SZCZERY komentarz, tak jak napisałam lubię, kiedy komentarze są spostrzeżeniami w kwestii treści bloga, a nie czczą gadaniną odnośnie jego wyglądu.


* Nie odpowiadam na spam i hejty, kto mnie czyta, ten wie, że uważam to za nieważne. Jeśli czujesz potrzebę nazwania mnie idiotką, suką, niedorozwojem itp. - śmiało, ulżyj sobie.

Mimo wszystko zapraszam do komentowania. Trzymajcie się!;)